NIALL.
…-Co wy na to żeby zagrać w butelkę? Spytał się Zayn z złośliwym uśmieszkiem…
-Zayn, ćpałeś Vanish?(dop.aut.LWWY się kłania.xD) Spytałem się przykładając mu
rękę do czoła. Letnie.
-Nie, nie jestem chory Niall. zaśmiał się.
-Zachowujecie się jak stare ,dobre małżeństwo. zauważył Louis. Pff ,a on to co?
Klei się do Harry’ego jak mucha do okna.(dop.aut.hahahah xD)
-Ha ha.Śmieszne. powiedział Zayn i się zarumienił? Ekhm… pozostawię jego
zachowanie bez komentarza.
-Doobra. To co robimy? Spytał Daddy.
-No mówiłem już gramy w
butelkę..powiedział zażenowany Malik.
-A po jaką cholerę się tak uparłeś na tą butelkę? spytałem patrząc na Niego.
-No bo … … … JA TAK CHCE! oburzył się jak pięcioletnie dziecko tupiąc nogą.
Harold się zaśmiał.
-Zayn ,a na mnie mówią że zachowuję się jak dzieciak. powiedział cicho. A z nim
to nie wiem co jest. Dzwoni do mnie w nocy bez żadnego wyjaśnienia ,pewnie
płakał jak byłem w kuchni. Muszę wypytać Liama o niego. Martwię się o Niego.
-NIALLER! NIE MA JEDZENIA! Wrzasnął Loui.
-CO? Ty sobie ze mnie kpisz? C’nie? Powiedziałem i poczułem że słona ciecz
zaczyna kapać po moich policzkach.
-Oh Good ,Louis zachowujesz się jak dziecko z ADHD. powiedział Liam i mnie
przytulił, powoli wtuliłem się w niego.
-Chciałem go tylko obudzić z otępienia. Wytłumaczył.
-Kretyn. Skwitowałem dalej wtulając się w Liama.
HARRY.
Spojrzałem na Niall’a. Jest taki słodki wtulając się w Liama. Niezła by była z
nich para. … ale czekaj. Dobra ja nic nie mówiłem. Idioto raczej myślałeś. Aha.
Teraz gadam do siebie. Styles chyba trzeba się udać do psychiatry.
-HAZZA! Wrzasnął Lou. A tak odchodząc od tematu.. Lou ma piękne niebieskie …
nie. Morsko-niebieskie z dodatkiem hm.. zielonego? Tak zielonego oczy. I te
rysy twarzy czekoladowa cera. A włosy? Nieziemskie. Jasny kasztan z grzywką
ułożona na bok. Styles o czym ty pierdolisz? O facecie. Ale to był nie byle jaki facet. To był Louis
Tomlinson.
-HAROLDZIE EDWARDZIE STYLES! (dop.aut. Styles się nie odmienia?xD) wrzasnął mi
do ucha Zayn.
-Um..Co? spytałem głupkowato. Louis strzelił tak zwanego face palma.
-Wpatrujesz się w Tommo od około 15 minut bez kontaktu ze światem. powiedział
Liam. O fuck .przeklnąłem w myślach ,zaczerwieniłem się choć sam nie wiem czemu
jak dorodny burak i nerwowo się zaśmiałem.
-Gorąco tu trochę, wyjdę na dwór się przewietrzyć. Powiedziałem.
-Jest 4.47 nad ranem. Powiedział Liam wpatrując się w wyświetlacz telefon.
-Chooooodźmyy spaaać! Ziewnął Zayn. –Racja. To ja idę. Powiedziałem i zwiałem
szybko do pokoju Niall’a.
LIAM.
Spojrzałem po tych idiotach dzięki ,którym moje życie miało jakikolwiek sens.
Louis ledwo stał na nogach i patrzył się w kierunku gdzie przed chwilą zniknął
Curly. Zayn położył się na dywanie i zasnął. Pozostawię jego zachowanię bez
komentarza, wiem miły jestem ,a Niall leżał na moich kolanach i słodko chrapał.
Awww..Jaki on słodki. Liam.Ty.Masz.Dziewczynę. Aha. Okej już się ogarniam.
-Liam obudź się! Powiedział Louis.
-Tak?
-Weź Niall’a ,a ja Zayn’a i idziemy. Znając Hazzę to zajmie sobie całe łóżko. westchnął
i wziął Zayn’a. Ja chcąc nie chcąc ,a ja w ogóle nie chciałem go wziąć? PAYNE! Okej
już ogarniam się. Na czym to ja skończyłem? Aa…wiem , i wziąłem tego słodziaka
na ręce. I ruszyliśmy na górę.
LOUIS.
Zaayn ,schudnij. powiedziałem do siebie w myślach.
-Szybciej! Poganiał mnie Liam.
-Nie mogę, Zayn jest za ciężki. powiedziałem i spojrzałem na wtulonego we mnie
Zayn’a. Momowolnie uśmiechnąłem się do siebie i stanąłem w progu pokoju.
_____________________________________________________
Przepraszam za taką długą nieobecność. Ale chyba mnie rozumiecie szkoła ,sprawdziany i kartkówki. Mam nadzieję że rozdział się podoba. Komentarze miło widziane.:) xoxo
NIE WIEM CO NAPISAĆ PO PROSTU LEJE ZESMIECHU
OdpowiedzUsuńHM... TAK
TY WIESZ ŻE CIĘ KOCHAM <3<3
TY WIESZ JAKA JESTEM..... (BEZ KOMENTARZA) XD
JA WIEM JAKA TY JESTES JAK BARDZO CIE KOCHAM I JAK PISZESZ...
PISZESZ TO CO MASZ W GOWIE I TO JEST W TYM NAJLEPSZE
WIDZISZ ICH JAKO 5 DEBILI (TAK JAK JA ) KTÓRZY TRAKTUJĄ SIĘ JAK BRACIA I SA JAK BRACIA
LARRY IS REAL TO PRAWDA <3 (I KTO ZAPRZECZY ZNAJDE GO )XD
CZEKAM NA NEXTA BO TROCHĘ MNIE ZASKOCZYŁAS I JUŻ WIEM CO MI SIĘ BEDZIE SNILO :D
KOCHAM KOCHAM KOCHAM CIĘ <3<3