wtorek, 25 września 2012

ROZDZIAŁ 3 ♥

NIALL.
…-Co wy na to żeby zagrać w butelkę? Spytał się Zayn z złośliwym uśmieszkiem…
-Zayn, ćpałeś Vanish?(dop.aut.LWWY się kłania.xD) Spytałem się przykładając mu rękę do czoła. Letnie.
-Nie, nie jestem chory Niall. zaśmiał się.
-Zachowujecie się jak stare ,dobre małżeństwo. zauważył Louis. Pff ,a on to co? Klei się do Harry’ego jak mucha do okna.(dop.aut.hahahah xD)
-Ha ha.Śmieszne. powiedział Zayn i się zarumienił? Ekhm… pozostawię jego zachowanie bez komentarza.
-Doobra. To co robimy? Spytał Daddy.
-No mówiłem  już gramy w butelkę..powiedział zażenowany Malik.
-A po jaką cholerę się tak uparłeś na tą butelkę? spytałem patrząc na Niego.
-No bo … … … JA TAK CHCE! oburzył się jak pięcioletnie dziecko tupiąc nogą. Harold się zaśmiał.
-Zayn ,a na mnie mówią że zachowuję się jak dzieciak. powiedział cicho. A z nim to nie wiem co jest. Dzwoni do mnie w nocy bez żadnego wyjaśnienia ,pewnie płakał jak byłem w kuchni. Muszę wypytać Liama o niego. Martwię się o Niego.
-NIALLER! NIE MA JEDZENIA! Wrzasnął Loui.
-CO? Ty sobie ze mnie kpisz? C’nie? Powiedziałem i poczułem że słona ciecz zaczyna kapać po moich policzkach.
-Oh Good ,Louis zachowujesz się jak dziecko z ADHD. powiedział Liam i mnie przytulił, powoli wtuliłem się w niego.
-Chciałem go tylko obudzić z otępienia. Wytłumaczył.
-Kretyn. Skwitowałem dalej wtulając się w Liama.
HARRY.
Spojrzałem na Niall’a. Jest taki słodki wtulając się w Liama. Niezła by była z nich para. … ale czekaj. Dobra ja nic nie mówiłem. Idioto raczej myślałeś. Aha. Teraz gadam do siebie. Styles chyba trzeba się udać do psychiatry.
-HAZZA! Wrzasnął Lou. A tak odchodząc od tematu.. Lou ma piękne niebieskie … nie. Morsko-niebieskie z dodatkiem hm.. zielonego? Tak zielonego oczy. I te rysy twarzy czekoladowa cera. A włosy? Nieziemskie. Jasny kasztan z grzywką ułożona na bok. Styles o czym ty pierdolisz? O facecie.  Ale to był nie byle jaki facet. To był Louis Tomlinson.
-HAROLDZIE EDWARDZIE STYLES! (dop.aut. Styles się nie odmienia?xD) wrzasnął mi do ucha Zayn.
-Um..Co? spytałem głupkowato. Louis strzelił tak zwanego face palma.
-Wpatrujesz się w Tommo od około 15 minut bez kontaktu ze światem. powiedział Liam. O fuck .przeklnąłem w myślach ,zaczerwieniłem się choć sam nie wiem czemu jak dorodny burak i nerwowo się zaśmiałem.
-Gorąco tu trochę, wyjdę na dwór się przewietrzyć. Powiedziałem.
-Jest 4.47 nad ranem. Powiedział Liam wpatrując się w wyświetlacz telefon.
-Chooooodźmyy spaaać! Ziewnął Zayn. –Racja. To ja idę. Powiedziałem i zwiałem szybko do pokoju Niall’a.
LIAM.
Spojrzałem po tych idiotach dzięki ,którym moje życie miało jakikolwiek sens. Louis ledwo stał na nogach i patrzył się w kierunku gdzie przed chwilą zniknął Curly. Zayn położył się na dywanie i zasnął. Pozostawię jego zachowanię bez komentarza, wiem miły jestem ,a Niall leżał na moich kolanach i słodko chrapał. Awww..Jaki on słodki. Liam.Ty.Masz.Dziewczynę. Aha. Okej już się ogarniam.
-Liam obudź się! Powiedział Louis.
-Tak?
-Weź Niall’a ,a ja Zayn’a i idziemy. Znając Hazzę to zajmie sobie całe łóżko. westchnął i wziął Zayn’a. Ja chcąc nie chcąc ,a ja w ogóle nie chciałem go wziąć? PAYNE! Okej już ogarniam się. Na czym to ja skończyłem? Aa…wiem , i wziąłem tego słodziaka na ręce. I ruszyliśmy na górę.
LOUIS.
Zaayn ,schudnij. powiedziałem do siebie w myślach.
-Szybciej! Poganiał mnie Liam.
-Nie mogę, Zayn jest za ciężki. powiedziałem i spojrzałem na wtulonego we mnie Zayn’a. Momowolnie uśmiechnąłem się do siebie i stanąłem w progu pokoju.
_____________________________________________________
Przepraszam za taką długą nieobecność. Ale chyba mnie rozumiecie szkoła ,sprawdziany i kartkówki. Mam nadzieję że rozdział się podoba.  Komentarze miło widziane.:) xoxo

1 komentarz:

  1. NIE WIEM CO NAPISAĆ PO PROSTU LEJE ZESMIECHU
    HM... TAK
    TY WIESZ ŻE CIĘ KOCHAM <3<3
    TY WIESZ JAKA JESTEM..... (BEZ KOMENTARZA) XD
    JA WIEM JAKA TY JESTES JAK BARDZO CIE KOCHAM I JAK PISZESZ...
    PISZESZ TO CO MASZ W GOWIE I TO JEST W TYM NAJLEPSZE
    WIDZISZ ICH JAKO 5 DEBILI (TAK JAK JA ) KTÓRZY TRAKTUJĄ SIĘ JAK BRACIA I SA JAK BRACIA
    LARRY IS REAL TO PRAWDA <3 (I KTO ZAPRZECZY ZNAJDE GO )XD
    CZEKAM NA NEXTA BO TROCHĘ MNIE ZASKOCZYŁAS I JUŻ WIEM CO MI SIĘ BEDZIE SNILO :D
    KOCHAM KOCHAM KOCHAM CIĘ <3<3

    OdpowiedzUsuń