wtorek, 11 września 2012

ROZDZIAŁ 2.♥

Za drzwiami stał zaspany Malik,
-HA WYGRAŁEM! powiedziałem i zacząłem tańczyć swój zwycięski taniec.
-Zamiast rżnąć Kretyna może się przywitasz? spytał Zayn.
-ZAYYYN! powiedziałem i rzuciłem się na Niego.
-EJ EJ ON JEST MÓJ! wrzasnął Horan i rzucił się na mnie.
-A MOJA DANIELLE! krzyknął Daddy i też się rzucił. W jakiś dziwny sposób znaleźliśmy się na trawniku przed domem.
-Boże z kim ja się zadaję… powiedział Tommo patrząc na Nas.
-Z Nami. powiedział Zayn.
-Wchodźcie do domu tylko wiochę robicie. odpowiedział LouLou.
-Nie przywitasz się ze mną? Spytałem się wyginając usta w podkówkę.
-CURLYYYYYY! wrzasnął i rzucił się na mnie. Przewróciłem się tak że Boo Bear leżał na mnie. Poczułem dziwne ciepło w okolicy żołądka…Nie nie może być. pomyślałem. Hahahah chyba mnie pojebało… To mój najlepszy przyjaciel. dodałem w myślach. Spojrzałem w jego błękitne oczy..Zupełnie jak niebo. pomyślałem. Styles ogarnij się bo zaczynasz zachowywać się jak Hot 12. Odparł cichy głosik w mojej głowie.
-Złaź ze mnie! Krzyknąłem zrzucając Tomlinsona z siebie.
-Debil. Fuknął Louis otrzepując się z trawy.
- Zachowujecie się jak stare małżeństwo….powiedział Niall siedząc na Maliku.
-Yyyyy? Spytałem pokazując na Nich.
-Sam się o to prosił nazywając mnie Krasnoludkiem.
-CO? Hahahahaha Krasnoludek? Hahah. Wybuchnąłem śmiechem.
-Jak nie chcesz umrzeć przedwcześnie to się zamknij. powiedział groźnie Niall. Zrobiłem wielkie oczy. Niall i groźny? Te dwa słowa zupełnie nie pasowały do siebie.
-Oookej. Nie bij. Powiedziałem i wszedłem do domu. Po kilku minutach także do domu weszli Lou ,Niall ,Liam i Zayn.
-To co robimy? spytałem się.
-Co wy na to żeby zagrać w butelkę? Spytał się Zayn z złośliwym uśmieszkiem.

___________________________________________________________
Rozdział krótki i taki sobie. Nic się nie dzieje. Przepraszam. Poprawię się. Następny rozdział za tydzień jak dobrze pójdzie. Proszę o komentarze. Adios.xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz